Co powinno znaleźć się w końskim żłobie?
Podstawy prawidłowego żywienia koni
Część I
Przeglądając dostępne dziś na rynku produkty żywieniowe dla koni: różnorodne pasze, mesze, dodatki, sieczki, suplementy, można odnieść wrażenie, że koński żłób powinien wyglądać jak prawdziwy róg obfitości. Ale czy na pewno? Czy im więcej wrzucimy do końskiego żłobu, tym lepiej? Spróbujemy sobie na to pytanie odpowiedzieć.
Przede wszystkim, zanim zaczniemy wybierać pasze i dodatki, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – jakie potrzeby żywieniowe ma konkretny koń? Bierzemy tu pod uwagę przede wszystkim rodzaj i intensywność jego użytkowania, kondycję organizmu, obecny stan zdrowia i wcześniejszą „historię zdrowotną”, nie wspominając o podstawach, czyli wieku, wadze, okresie rozwoju, mając też na uwadze jego cechy indywidualne, takie jak charakter i temperament oraz warunki utrzymania. To wszystko ma znaczenie! Dopiero wtedy możemy zacząć ustalać konkretne dawki paszy, dodatków, suplementów, które dostarczą odpowiednią ilość energii, białka, tłuszczu, witamin czy makro- i mikroelementów oraz co ważne - jednocześnie będą dbać o prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego konia. Ale przede wszystkim musimy rozpocząć „całą zabawę” w układanie diety od rzeczy nadrzędnej i najważniejszej – zapewnienia (najlepiej stałego) dostępu do siana i jeśli jest taka możliwość – do zielonki, czyli po prostu do pastwiska. Od tego trzeba zacząć. Pasza objętościowa jest podstawą w żywieniu koni i bez zagwarantowania jej odpowiedniej ilości w diecie nawet najbardziej precyzyjnie obliczona dawka pokarmowa, złożona z najlepszych produktów paszowych, nie przyniesie oczekiwanych efektów.
A jaka to ta „odpowiednia” ilość paszy objętościowej? Zalecenia wskazują na co najmniej 1,5–2% masy ciała konia dziennie w suchej masie paszy objętościowej, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb. Przy masie ciała 500 kg daje to 7,5–10 kg suchej masy, czyli około 8,8–11,8 kg siana zawierającego 85% suchej masy. Nie jest to uniwersalna dawka dla każdego konia; należy uwzględnić także pobranie trawy i innych pasz objętościowych.
Dlatego, mając powyższe na uwadze, jeden element wszystkich końskich diet będzie niezmienny – dostęp do paszy objętościowej. Natomiast w kwestii dawki pokarmowej złożonej z pasz treściwych nie możemy stworzyć uniwersalnego jadłospisu dla wszystkich koni. Inaczej bowiem będzie budowana dieta dla konia rekreacyjnego, inaczej dla sportowego, klaczy w laktacji, źrebiąt, roczniaków, końskich seniorów czy koni w trakcie rekonwalescencji. Dlatego musimy zacząć od podstaw, aby dojść do szczegółów. Te podstawy to zasady racjonalnego żywienia koni, szczegóły – to już konkretna dawka pokarmowa.
I właśnie tym zasadom przyjrzymy się w dzisiejszej pierwszej części naszego artykułu.
Najpierw koń, potem pasza – czyli budowa układu pokarmowego determinuje sposób żywienia i dobór pasz.
Koń jest roślinożercą przystosowanym do pobierania niewielkich porcji pokarmu przez znaczną część doby (około 16–18 godzin). Ma stosunkowo niewielki żołądek, długie i kręte jelito cienkie oraz bardzo dobrze rozwinięte jelito ślepe i okrężnicę, w których dzięki mikroorganizmom zachodzi fermentacja włókna.
Żołądek charakteryzuje się małą pojemnością (8–15 litrów). Ciągle produkowany jest w nim kwas solny, nawet gdy w żołądku nie ma jedzenia co przy wielogodzinnych przerwach w jedzeniu zwiększa ryzyko uszkodzeń bezgruczołowej części żołądka. Choroba wrzodowa ma jednak wiele przyczyn. Pokarm przebywa w żołądku stosunkowo krótko i tu rozpoczyna się wstępne trawienie.
Jelito cienkie z kolei może osiągać od 15 do 27 metrów długości, jest poskręcane i tutaj odbywa się trawienie i wchłanianie wielu składników pokarmowych, m.in. aminokwasów, produktów trawienia tłuszczów i cukrów prostych. W trawieniu uczestniczą enzymy trzustkowe i jelitowe oraz żółć wytwarzana przez wątrobę. Żółć spływa do jelita bez przerwy z wątroby, gdyż konie nie posiadają pęcherzyka żółciowego.
Natomiast pojemność jelita ślepego jest ogromna – to około 30–40 litrów. Tutaj działa mikroflora – pierwotniaki, grzyby, bakterie, które rozkładają niestrawione wcześniej włókno roślinne (np. celulozę z trawy i siana). W wyniku fermentacji powstają lotne kwasy tłuszczowe, które są ważnym źródłem energii. Tutaj też następuje produkcja witamin z grupy B i witaminy K.
Taka budowa i fizjologia układu pokarmowego determinują sposób żywienia koni, którego podstawą powinny być zawsze pasze objętościowe – przede wszystkim dobrej jakości siano oraz pastwisko – tak, aby ograniczać długie przerwy w pobieraniu paszy.
Zasady prawidłowego żywienia:
1. Regularność posiłków treściwych / możliwie długi dostęp do paszy objętościowej.
Konie bardzo szybko przyzwyczajają się do określonego rytmu dnia, w tym do pór podawania paszy treściwej. Przewidywalność żywienia może ograniczać pobudzenie i frustrację związaną z oczekiwaniem na posiłek.
Jeszcze większe znaczenie ma jednak zapewnienie koniowi możliwie długiego dostępu do dobrej jakości paszy objętościowej – przede wszystkim siana lub trawy. Koń jest przystosowany do pobierania niewielkich ilości pokarmu przez znaczną część doby. Dlatego, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, warto dążyć do tego, aby pasza objętościowa była dostępna przez większość doby, a przerwy w jej pobieraniu były możliwie krótkie. Jeśli konieczne jest ograniczenie jej ilości, pomocne mogą być odpowiednio dobrane systemy spowalniające pobieranie siana.
Długotrwałe przerwy w pobieraniu paszy objętościowej są niekorzystne zarówno z punktu widzenia funkcjonowania układu pokarmowego, jak i dobrostanu konia.
2. Najpierw siano, potem posiłek treściwy.
Jeżeli koń otrzymuje paszę treściwą, warto zadbać, aby nie trafiała ona do całkowicie pustego żołądka. Przed jej podaniem koń powinien mieć możliwość pobrania paszy objętościowej, która wraz ze śliną wydzielaną podczas żucia pomaga buforować kwaśną treść i ograniczać kontakt kwaśnej treści z bardziej wrażliwą, bezgruczołową częścią żołądka.
Żucie siana zwiększa też produkcję śliny, która zawiera substancje buforujące. Jest to szczególnie istotne u konia, ponieważ kwas solny w żołądku, jak wspomniano wcześniej, wydzielany jest praktycznie przez całą dobę.
Dlatego zamiast schematu: długa przerwa → duży posiłek treściwy, lepiej dążyć do: stały dostęp do paszy objętościowej → regularny posiłek treściwy.
Szczególne znaczenie ma to u koni otrzymujących większe ilości pasz skrobiowych oraz koni z problemami żołądkowymi lub zwiększonym ryzykiem EGUS.
3. Stały dostęp do świeżej, czystej wody to podstawa.
Stały dostęp do świeżej i czystej wody to jedna z podstaw prawidłowego żywienia koni. Sam fakt zamontowania automatycznego poidła nie oznacza jednak, że koń rzeczywiście ma zapewnione odpowiednie zaopatrzenie w wodę. Regularnie sprawdzajmy, czy poidła działają prawidłowo, mają odpowiedni przepływ i nie są zanieczyszczone resztkami paszy, sianem, glonami lub odchodami. Zbiorniki i wiadra należy systematycznie myć.
Dostęp do wody powinien być zapewniony również na padoku i pastwisku – nie tylko wtedy, gdy konie przebywają na nim całą dobę, lecz również wówczas, gdy są tam tylko przez część dnia.
4. Dbałość o jakość pasz.
Nie wystarczy właściwie zbilansować dawkę, równie ważna jest jakość higieniczna wszystkich podawanych pasz.
Siano, pasze treściwe oraz inne komponenty dawki należy regularnie kontrolować pod kątem obecności pleśni, nadmiernego zapylenia, nietypowego zapachu, zawilgocenia, ciał obcych i innych zanieczyszczeń.
Szczególną uwagę warto zwrócić także na sposób przechowywania pasz. Wilgoć, niewłaściwa wentylacja czy dostęp gryzoni mogą obniżać ich jakość i bezpieczeństwo skarmiania.
W przypadku koni pobierających paszę z ziemi, zwłaszcza na piaszczystych wybiegach, warto również ograniczać możliwość spożywania większych ilości piasku wraz z pokarmem.
5. Wszystkie zmiany w żywieniu wprowadzamy stopniowo.
Planując zmianę diety, pamiętajmy, aby wprowadzać ją powoli i stopniowo, gdyż przewód pokarmowy konia, a szczególnie mikrobiota jelita grubego, potrzebuje czasu na przystosowanie się do zmieniającego się składu dawki. Nagła zmiana siana lub paszy, gwałtowne zwiększenie udziału koncentratów albo szybkie wprowadzenie konia na bogate pastwisko mogą zaburzyć środowisko układu pokarmowego.
Dlatego większe zmiany dawki warto rozłożyć na około 10–14 dni, stopniowo zwiększając udział nowego komponentu i zmniejszając udział dotychczasowego. Zasada ta dotyczy nie tylko zmiany marki gotowej paszy. Nowa partia siana również może znacząco różnić się składem od poprzedniej, podobnie jak trawa pastwiskowa w różnych okresach sezonu. Szczególnej ostrożności wymaga rozpoczęcie lub intensyfikacja wypasu na młodej, szybko rosnącej trawie.
6. Zaplanowanie diety.
Nie istnieje jedna idealna dawka odpowiednia dla każdego konia. Plan żywienia powinien uwzględniać zarówno zapotrzebowanie zwierzęcia, jak i rzeczywistą wartość pokarmową stosowanych pasz.
Przy układaniu dawki należy wziąć pod uwagę:
- masę ciała oraz Body Condition Score (BCS),
- wiek,
- temperament i indywidualne różnice metaboliczne,
- rodzaj i intensywność wykonywanej pracy,
- stan fizjologiczny – m.in. wzrost, ciążę czy laktację,
- stan zdrowia,
- stan uzębienia i możliwość prawidłowego rozdrabniania pokarmu,
- warunki utrzymania,
- dostęp do pastwiska,
- aktualną dawkę pokarmową,
- ilość i jakość pobieranej paszy objętościowej,
- wartość pokarmową stosowanych pasz,
- zapotrzebowanie na energię, białko i kluczowe aminokwasy, składniki mineralne oraz witaminy.
Wyniki badań krwi mogą być cennym elementem oceny stanu zdrowia konia, ale nie powinny być traktowane jako samodzielne narzędzie do oceny prawidłowego zbilansowania całej dawki pokarmowej.
Jeśli jest taka możliwość, warto wykonać analizę siana, ponieważ to właśnie pasza objętościowa stanowi podstawę dawki i bez znajomości jej składu precyzyjne bilansowanie pozostałych komponentów jest znacznie trudniejsze.
7. Kontrola żywienia.
Ułożenie dawki nie kończy procesu żywienia. Równie ważna jest regularna ocena jej efektów. Dawka odpowiednia zimą lub w okresie intensywnych treningów niekoniecznie będzie właściwa kilka miesięcy później – np. po rozpoczęciu sezonu pastwiskowego, w okresie mniejszych obciążeń treningowych, rekonwalescencji czy przerwy spowodowanej kontuzją.
Regularnie warto kontrolować przede wszystkim:
masę ciała → BCS → umięśnienie → wydolność i energię → regenerację → apetyt i samopoczucie → jakość odchodów → ogólną kondycję konia.
Żywienie powinno być więc procesem dynamicznym:
analizujemy potrzeby konia, warunki utrzymania, stan zdrowia, ogólną kondycję i aktualną dawkę pokarmową → planujemy dietę → obserwujemy konia po wprowadzeniu nowego planu żywieniowego → oceniamy efekty → w razie potrzeby korygujemy dawkę.
Źródła i dalsza lektura
-
Merck Veterinary Manual: Nutritional Requirements of Horses and Other Equids.
-
Merck Veterinary Manual: Feeding Practices in Horses and Other Equids.
